Przełęcz Krzyżne – dlaczego warto ?

Przełęcz Krzyżne – dlaczego warto ?

Przełęcz Krzyżne to miejsce w Tatrach niezwykłe. Słynie z fantastycznych widoków szczególnie na stronę Doliny Pięciu Stawów. Przełęcz Krzyżne to również ostatni etap słynnego trudnego szlaku tatrzańskiego – Orlej Perci. Na Przełęcz wiodą szlaki od Hali Gąsienicowej i Doliny Pięciu Stawów.

Wybrałam wariant wejścia od strony Hali Gąsienicowej, następnie przez Dolinę Pańszczycy i powrót do Doliny Pięciu Stawów, przez Dolinę Roztoki do parkingu w Palenicy Białczańskiej.

Wędrujemy dziś z Olą i Asią. To kolejny dzień naszej babskiej wyprawy w Tatry w czerwcu 2020 r. Jako, że nasz nocleg znajduje się przy drodze do Olczy, pieszo docieramy do Kuźnic, skąd wędrujemy niebieskim szlakiem przez Boczań do Przełęczy miedzy Kopami.

Niedługo później jesteśmy na Przełęczy miedzy kopami a chwilę później mamy już widok ma Halę Gąsienicową.

Przy schronisku Murowaniec robimy małą przerwę na kawę i uzupełnienie wody. Na ustawionej przed schroniskiem mapie widać doskonale cały nasz dzisiejszy szlak. Do Przełęczy czeka nas dojście 3 godzinne, potem jeszcze zejście – jestem bardzo ciekawa tego szlaku!

Ruszamy. Od schroniska Murowaniec kierujemy się w lewo na Przełęcz Krzyżne za zielonymi i żółtymi znakami.

Wchodzimy do pięknego, bajkowego Lasu Gąsienicowego. Szlak prowadzi w dół wzdłuż potoku, powoli otwierają się widoki na okoliczne góry.

Żółte znaki wiodą nas następnie wśród kosówki pod górę, potem pokonujemy fragment rumowiska skalnego pośród którego przebiega szlak i dochodzimy do Doliny Pańszczyca.

Przechodzimy obok Czerwonego Stawu i wędrujemy dalej piękną Doliną Pańszczyca. Przyglądam się głównej grani Tatr. Tam gdzieś przebiega Orla Perć. Cały czas się zastanawiam, w którym miejscu będziemy przechodzić na drugą stronę Tatr i jak sobie poradzimy? :)

Jest koniec czerwca i w niektórych miejscach napotykamy płaty śniegu.

Wędrujemy dalej, przed nami jeszcze ostatnie podejście. Momentami można się przytrzymać skały, ale jest i fragment na którym trzeba uważać, gdyż można zjechać w dół po luźnym skalnym rumowisku.

Jeszcze kilka kroków i widać już przełęcz. Szczęśliwie docieramy i naszym oczom ukazuje się słynny z urody widok na Dolinę Pięciu Stawów. Przełęcz Krzyżne zdobyta :)

Za nami Dolina Pańszczyca w całej okazałości.
Po drugiej stronie widok na Dolinę Pięciu Stawów, Tatry Wysokie Polskie i Słowackie.

Siadamy sobie na chwilę na mały posiłek, robimy przerwę na zdjęcia. Przepełnia nas radość z wejścia i zachwyt nad okolicą. W takim miejscu trudno wypuścić aparat z rąk :)

Jesteśmy właśnie na czerwonym szlaku – fragmencie Orlej Perci.

Obserwujemy turystów w kaskach kończących przejście Orlej Perci. Są bardzo zmęczeni, ale szczęśliwi; wszak przeszli najtrudniejszy szlak turystyczny w Polsce, wymagający przygotowania kondycyjnego i obycia z wysokością.

Mam nadzieję, że niedługo i ja zobaczę jego większe fragmenty, ale dziś cieszę się towarzystwem Oli, która w Tatrach jest pierwszy raz i dzisiejsza trasa wraz z cudnymi widokami, jakie oferuje Przełęcz Krzyżne jest wspaniałym przedsmakiem tego co można w Tatrach zobaczyć.

Z Przełęczy Krzyżne schodzimy żółtym szlakiem do Doliny Pięciu Stawów. Mamy widok na Wodospad Siklawa i Stawy w dolinie a nad nimi Tatry Polskie i jeszcze za nimi Tatry Słowackie.

Zejście daje nieco „popalić” kolanom. Z ulgą przyjmujemy krótkie odcinki podejść, na których nogi odpoczywają. Trasa i otoczenie szlaku jest przepiękne.

Za nami świetny widok na Dolinę Roztoki. Pierwszy raz widzę go z tej strony. Tam w dole przebiega szlak, którym będziemy schodzić do parkingu w Palenicy Białczańskiej.

Schodzimy do Wielkiego Stawu Polskiego.

Po zejściu do mostu zauważamy, że woda, która jeszcze 2 tygodnie temu przelewała się nad mostkiem (co widzieliśmy na zdjęciach) – płynie spokojnie pod nim, więc wszystko wróciło do normy. Poziom wody opadł i suchą nogą można przejść do Doliny Pięciu Stawów.

Idziemy dalej niebieskim szlakiem do schroniska, aby pokazać Oli tę część doliny ale i by nabrać nieco sił przed dalsza trasą. Do schroniska jest tylko kilka minut marszu.

Trasa biegnąca wzdłuż stawów jest przepiękna. Warto tu zajrzeć aby nacieszyć oczy okolicą a w schronisku- nawet jeśli nie zamierzamy tu spędzać nocy zatrzymać się na posiłek i kawę.

Po regeneracji przy schronisku ruszamy ponownie wzdłuż Stawów by szlakiem zielonym schodzić do Doliny Roztoki. Idziemy obok wodospadu Wielka Siklawa. Tu też robimy sporo zdjęć.

Przez Dolinę Roztoki ładnym, zielonym szlakiem idziemy w stronę Wodogrzmotów Mickiewicza a potem do parkingu w Palenicy Białczańskiej.

Po drodze spotykamy sympatyczną parę turystów, którzy na parkingu mają samochód i zabiorą nas do Zakopanego. Nie musimy się już martwić powrotem i dojazdem do naszej kwatery. Za nami wspaniała trasa- choć wymagająca trochę kondycji, dająca wiele satysfakcji i warta włożonego czasu i trudu.

Trasę na Przełęcz Krzyżne polecamy tym z Was, którzy lubią dłuższe górskie wędrówki i wspaniałe urozmaicone widoki.

Na koniec przebieg naszej dzisiejszej trasy : https://mapa-turystyczna.pl/route?q=49.2843990,19.9741510;49.2695070,19.9805100;49.2549070,20.0032230;49.2433410,20.0069620;49.2432830,20.0336980;49.2286560,20.0472810;49.2126310,20.0398940;49.2135790,20.0484930;49.2126310,20.0398940;49.2182150,20.0511700;49.2339770,20.0877680;49.2545460,20.1029760#49.22224/20.08438/12https://mapa-turystyczna.pl/route?q=49.2843990,19.9741510;https://mapa-turystyczna.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *