Z namiotem w Norwegii cz.6. Camping Odda.

Z namiotem w Norwegii cz.6. Camping Odda.

Camping Odda wybraliśmy ze względu na niedużą odległość od Trolltungi – popularnego Języka Trolla. Przyjechaliśmy na camping wczoraj, późnym wieczorem. Camping jest przepełniony. Mnóstwo ludzi, gwar, jakże inaczej niż na spokojnym campingu Reed, na którym spaliśmy poprzedniej nocy. Powiedziano nam, że możemy rozbić swój namiot, jeśli znajdziemy miejsce. Gdziekolwiek. Szukamy więc i znajdujemy miejsce pomiędzy camperami. Uff. Mamy gdzie odpocząć. Zostajemy na dwa dni. Pierwszy dzień – 14 lipca – to upragnione lenistwo, którego nam brakowało po kilku ostatnich dniach w trasie. Jest czas na nieśpieszną kawę, hamak, spacery brzegiem jeziora, grę w karty, lekturę, spokojny obiad i błogie lenistwo po nim.

Pogoda jest dziś wspaniała. Po śniadaniu i porannej kawie idziemy na spacer brzegiem  jeziora  Sandvevatnet. Cicho tu i spokojnie a widoki fantastyczne.

IMG_0189

IMG_0173

IMG_0831

IMG_0174

Spędzamy trochę czasu nad wodą, potem możemy przyjrzeć się campingowi a dzieją się tu ciekawe rzeczy, przyjeżdżają ludzie z ciekawymi turystycznymi rozwiązaniami. Po raz pierwszy widzieliśmy mobilny hotel. Ludzie, którzy w nim przyjechali zapłacili za nocleg i wyżywienie 1890 euro za kilkunastodniową wycieczkę.

IMG_0843

IMG_0845

IMG_0846

Rozmawialiśmy też z niezwykle zadowolonym posiadaczem tego oto namiotu na samochodzie:

IMG_0279

IMG_0280

IMG_0278

Wnętrze tego namiotu poniżej 🙂

IMG_0275

Jesteśmy zgodni, że na campingu powinno być miejsce na hamak, zawsze zabieramy ze sobą hamaki i chętnie z nich korzystamy 🙂

IMG_0209

IMG_0188

IMG_0198

Jednak na taki patent jak dwa hamaki naraz sama bym nie wpadła. I chyba bym się nieco obawiała, ale jak widać, te dziewczyny nie miały z tym problemu 🙂

WP_20160714_19_48_58_Pro

My mamy czas na rodzinne rozgrywki 🙂

IMG_0212

IMG_0218

Kontakt z rówieśnikami dla nastolatki to ważna sprawa, jak widać na zdjęciu poniżej  🙂

IMG_0222

Na obiad dziś spagetti 🙂

IMG_0849

Miny przechodzących obok nas młodych Włochów -gdy jedliśmy –  bezcenne i tęskny okrzyk jednego z nich : ” patrzcie oni jedzą makaron”  🙂

Po obiedzie wypożyczamy canoe i płyniemy poinstruowani przedtem przez sympatycznego pana z recepcji, które miejsca na tym spokojnie wyglądającym akwenie mamy omijać ze względu na wiry, prądy i wodę płynącą z lodowca 🙂 Dajemy radę, podziwiamy piękne otoczenie jeziora  Sandvevatnet i spokojnie wracamy.

IMG_0231

IMG_0244

IMG_0239

IMG_0245

IMG_0227

Artur w tym czasie podziwiał widoki z brzegu 🙂

IMG_0168

Charakterystyczna skała na campingu Odda.

IMG_0165

IMG_0169

Taki czerwony zestaw przyjechał w sąsiedztwo 🙂

IMG_0866

W widocznych drewnianych budynkach mieści się recepcja i zestaw toalet i łazienek, część z nich koedukacyjna.

IMG_0192

Wieczorem postanawiamy pójść na spacer do miasteczka.

WP_20160714_19_50_47_Pro

Odda to niewielka miejscowość, oddalona o ok. 3km od campingu.

WP_20160714_19_59_21_Pro

WP_20160714_20_12_25_Pro

Jest już wieczór, dochodzi godzina 20.00. Idąc oglądamy tutejszą architekturę domów jednorodzinnych….

WP_20160714_20_04_56_Pro

….  i zabudowy miasteczka.

WP_20160714_20_27_47_Pro

WP_20160714_21_30_08_Pro

Asia szuka miejsca, które mogłaby narysować, my spacerujemy, robimy zdjęcia i drobne zakupy.

WP_20160714_21_24_58_Pro

WP_20160714_21_21_42_Pro

IMG_0286

WP_20160714_21_25_35_Pro

IMG_0907

IMG_0918

IMG_0920

Odda leży nad Hardangerfjordem oto widok wieczorem na fjord 🙂

WP_20160714_21_07_16_Pro

Zauważamy przy centrum informacji turystycznej tablice informujące o wejściu na Trolltungę, w dość poważnym tonie nakazujące odpowiednio  przygotować się do tej wyprawy. Ponieważ zamierzamy wyruszyć następnego dnia wszystko może nam się przydać.

WP_20160714_20_58_59_Pro

IMG_0921

IMG_0922

Jest już po 21.00 my wracamy na Odda camping. Jutro trzeba wcześniej wstać.

Oto mapka tego dzisiejszego spaceru tutaj

 

 

 

 

 

0 Replies to “Z namiotem w Norwegii cz.6. Camping Odda.”

    1. Dziękuję bardzo Elu za ten miły komentarz 🙂 Cieszę się, że Ci się podoba : Norwegia jest niezwykła, ale odległości do pokonania rzeczywiście spore. Pozdrawiam 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *